Siadaj zimo na sanki i uciekaj już, śpiewaliśmy kilka dni temu, czekając na przyjście nowej pory roku. W ogrodzie oglądaliśmy przebiśniegi, pierwsze wiosenne zwiastuny. Na spacerze wsłuchiwaliśmy się w radosny śpiew ptaków. Czym powitać cię wiosenko, gdy zielona wracasz znów, zastanawialiśmy się przy słowach nowej piosenki. Co prawda Marzec – Czarodziej wyczarował dla niej słoneczko, trawkę na śnieżniku i urocze bazie – kotki, a my co dla wiosenki zrobiliśmy? Spójrzcie, założyliśmy w sali piękny zielony ogródek. Najpierw poznaliśmy nasionka ich kształt i kolor, a także różne cebulki kwiatowe. Wiemy co jest potrzebne roślinkom by wyrosły. Sami sadziliśmy cebulę do skrzynki. Drugą umieściliśmy na słoiczku z gazą, by oglądać rozwijający się system korzeni. Kiedy nam już urosną , to zielone ich bączki zjemy na śniadanie. Nasz kącik jest nie tylko zielony, ale bardzo kolorowy, zadbali o to nasi rodzice, którym dziękujemy za pomoc.