„ Literki”
Raz literki w alfabecie chciały się zabawić
i kłóciły się zajadle,jak by się ustawić.
A krzyczało: – Chcę być pierwsze!
ale B nie chciało,
C i D zgubiły wiersze,
E pod stół wleciało.
O toczyło się, toczyło, aż w kałamarz wpadło.
tak o miejsce się kłóciło całe abecadło.
Nagle słychać głosik Anki: „Cicho mi w tej chwili!
Marsz literki do czytanki jak was ustawili.!”
Wanda Chotomska
Dzieci z grupy IV od początku roku szkolnego pracowicie spędzały czas w przedszkolu.
Poznawały cyferki, znaki matematyczne, nabywały sprawności manualnej niezbędnej do nauki pisania i to co jest bardzo ważne, uczyły się czytać. No właśnie, poznawały kolejne literki. A kiedy już poznały wszystkie literki, zastanawiały się co zrobić, by nie zapomnieć którejś z nich. Pomysły były różne: możemy je zapisać w notesiku, albo przypiąć magnesem na lodówce i wtedy ktoś powiedział, że jest alfabet makaron, który kiedyś jedliśmy z zupą.
Ponieważ wiele ciasteczek już piekliśmy, postanowiliśmy upiec z ciasta maślanego alfabet.
Każdy przedszkolak wymienił najpierw pierwszą literkę swojego imienia, napisał ją
palcem w powietrzu i z ogromną ochotą zabraliśmy się do wyrabiania ciasta, a że mamy już w tym
doświadczenie, poszło nam sprawnie. Każdy ze starannością robił wałeczki i układał literkę na blaszce. Z pozostałego ciasta upiekliśmy maślane ciasteczka. Bardzo nam smakowały.
Wszyscy zabrali w tym dniu literki maślane do domu, ktoś zapytał czy w domu można je zjeść, a pani powiedziała, że kto zje literkę swojego imienia, już nigdy nie zapomni alfabetu.
Jeśli i Wy chcecie go zapamiętać na zawsze, zróbcie go z maślanego ciasta i koniecznie zjedzcie. Przepis na to pyszne ciasto maślane w zakładce „ Przedszkolaki gotują”
Smacznego !